sobota, 17 czerwca 2017

Bollywood Ka Translate - Ullu Ka Pattha #3

Na samym początku chciałam wam bardzo podziękować za głosy w ankietach. Widzę, że muszę częściej je tworzyć. Rozpoczynamy więc piosenką z nadchodzącego filmu Jagga Jasoos, na który niecierpliwie czekam. Bardzo lubię tę piosenkę. Jest bardzo chwytliwa, refren non stop gra mi w głowie. Klip z niesamowitą choreografią w wykonaniu Ranbira i Katriny jest świetny! Jeśli jeszcze nie słuchaliście do odsyłam w dół. Szykuje się ciekawa produkcja.

Film - Jagga Jasoos
Dil Ullu Ka Pattha - Serce jest idiotą
Wykonują: Arijit Singh, Nikhita Gandhi
Występują: Ranbir Kapoor, Katrina Kaif


Jaana naa ho jahan wahin jaata hai
Idzie tam gdzie nie powinno iść
Dil ullu ka pattha hai
Serce jest idiotą
Phooti taqdeer kyu aazmaata hai
Dlaczego wciąż próbuje swojego pecha
Dil ullu ka pattha hai
Serce jest idiotą

Be sar pair ki hai iski aadatein
To nawyki są głupie
Aaf at ko jaan ke deta hai daawatein
Świadomie zapraszają do problemów

Jaise aata hai chutki mein jaata hai
Odchodzi tak szybko jak przychodzi
Dil sau sau ka chutta hai
Serce jest jak zmiana stu dolców
Jaana naa hi jahan wahin jaata hai
Idzie tam gdzie nie powinno iść
Dil ullu ka pattha hai
Serce jest idiotą

Confuse hai dosti pe isse aitbaar aadha hai
Jest mylący, ufa przyjaźni tylko w połowie
Rang mein jo dosti ke jo bhang ghol de
Ten, który tworzy spustoszenie w przyjaźni
Ishq ka bhoot sar pe sawaar aadha hai
Ten duch miłości przejął stery
Nighal sake nahi ugal sake
Nie może chłonąć ani rzucać

Sangemarmar ka bangla banata hain
Tworzy marmurowy domek
Dil Akbar ka pota hai
Serce jest wnukiem Akbara
Jaana naa ho jahan wahin jaata hai
Idzie tam gdzie nie powinno iść
Dil ullu ka pattha hai
Serce jest idiotą

Prace:



Tekst piosenki jest dość dziwny, ale też zabawny. Co o tym myślicie? Podzielcie się tym w komentarzach. Dziękuję za głosy w ankiecie! Pozdrawiam BollywooDagmara <3

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Aparat ortodontyczny - moje wrażenia.

Dziś coś kompletnie z innej beczki. Kilkoro z was już od tygodnia pytało się o moje wrażenia z noszenia aparatu na zęby. Pomyślałam, że będzie to ciekawy pomysł na notkę. Zapraszam do rozwinięcia.

No więc, od kilku tygodni noszę aparat na górną szczękę. Od zawsze marzyłam żeby mieć proste zęby (jak każda dziewczyna) i chciałam posiadać ten mechanizm, mając świadomość, że wiąże się to z bólem, problemami w jedzeniu, mówieniu i częstymi wizytami u ortodonty. Samo zakładanie prawie w cale nie bolało, wręcz zasypiałam na fotelu. Pierwsze dni nie były przyjemne. Bardzo bolały mnie dziąsła, najpierw po prawej stronie, potem po lewej. W ciągu tygodnia ból ustał. Mimo tego, najbardziej uciążliwe było jedzenie. Istna makabra! Żadnych słodyczy, twardych mięs, gum do żucia, ciastek i wielu innych przekąsek. Problemem było nawet zjedzenie kanapek. Odrywanie skórek od chleba nie jest moim ulubionym zajęciem ;) :D Ale przetrwałam. Po kilku dniach się przyzwyczaiłam i nie mogę teraz żyć bez mojego przyjaciela. W lipcu czeka mnie zmiana "gumeczek" i zakładanie aparatu na dolną szczękę. Z jednej strony bardzo się cieszę, a z drugiej obawiam, ale dla chcącego nic trudnego. Żeby być piękną trzeba trochę pocierpieć ;)

Rady:
1. Nie denerwujcie się zakładaniem aparatu. Nie boli ani trochę. Zrelaksujcie się na fotelu, zapomnijcie, że ktoś czważy w waszej buzi.

2. Zapytajcie ortodontę o wosk (jeśli go nie otrzymacie). Będzie odgrywał ważną rolę w waszym życiu przez pierwsze dni. Już objaśniam - drut na zamkach może odstawać po obu stronach dziąseł i ranić skórę w buzi. Jedyne co musicie zrobić to formować kulki z wosku i umieszczać je na odstającym drucie. Wosk zapewni wielki komfort.

3. (Dwa pierwsze tygodnie) Pod żadnym pozorem nie jedzcie twardego mięsa, orzechów i słodyczy. Ograniczcie się do zup, jogurtów i wszystkiego co miękkie.

4. Kupujcie sobie miękki chleb tostowy, aby nie trzeba było brudzić się masłem i odrywać skórki.

4. Nie panikujcie przez pierwsze dni bólu. Stopniowo mija. Jeśli jesteście wytrzymali nie bierzcie tabletek przeciwbólowych.

5. Nie bójcie się uśmiechać. Ja przed posiadaniem aparatu uśmiechałam się w minimalnych ilościach, a teraz. Od ucha do ucha. Naprawdę nabrałam pewności siebie.

To są moje rady i przeżycia. Mam nadzieję, że pomogłam. Macie aparat, a może zamierzacie mieć? Piszcie w komentarzach. :D Pozrawiam BollywooDagmara! <3 Miłego dnia! <3 :D

piątek, 9 czerwca 2017

,,Befikre - Beztroskie uczucie" 2016

Reżyseria: Aditya Chopra

Scenariusz: Aditya Chopra, Sharat Katariya

Gatunek: Komedia romantyczna, Romans

Premiera: 9 grudnia 2016

Produkcja: Indie, Francja

Główna obsada: Ranveer Singh, Vaani Kapoor

Wytwórnia: YRF

Ocena: ♥♥♥♥♥♥/♥♥♥♥♥♥ 6/6

Fabuła: Dharam (Ranveer Singh) to typowy indyjski chłopak. Wyjeżdża do Paryża w poszukiwaniu przygód. Niedługo po przyjeździe poznaje Shyrę (Vaani Kapoor), hinduskę urodzoną we Francji. Shyra żyje pełnią życia, imprezuje i beztrosko podchodzi do wszystkiego. Pomiędzy dwójką nawiązuje się gorący romans. Nikt z nich nie traktuje go na poważnie, Pokonując przeciwności losu Dharam oraz Shyra mentalnie dorastają, uczą się, że miłość zawsze wiąże się z ryzykiem i jest uczuciem zarezerwowanym dla odważnych. "Befikre" to film będący swoistą pochwałą beztroskiej miłości.
(dystrybutor)










Moje wrażenia:
Wszyscy wiecie ile i jak bardzo czekałam na ten film. W przybliżeniu pół roku, nie na sam film, ale na polskie napisy. Kiedy się pojawiły nie posiadałam się ze szczęścia i bezzwłocznie rozpoczęłam seans (w moje urodziny). Nie zawiodłam się. Dosłownie wszystko mi się podobało. Od początku do końca. "Befikre" trafił do listy ulubionych filmów. Cała historia zaczyna się na przyjeździe Dharama do Paryża i spoktaniu się z Shyrą. Pomiędzy dwójką rośnie beztroskie uczucie, które zmieni ich życia. Tak to się zaczęło. Przejdźmy do szczegółów. Miejsce kręcenia - Paryż. To moje ulubione europejskie miasto (poza polskimi oczywiście), więc kiedy zobaczyłam gdzie kręcą ten film, bardzo się ucieszyłam, a do tego Ranveer, którego uwielbiam! Jest naprawdę dużo powodów dlaczego tak bardzo wyczekiwałam tego seansu. Produkcja nie jest typowo bollywodzka ze strojami i bogatymi wnętrzami. Trzeba liczyć się z tym, że "Befikre" to współczesna produkcja, ale myślę, że nikomu to przeszkadzać nie będzie. Z racji tego, że kręcono we Francji, przedstawiono nam francuski związek kochanków i uważam, że fabuła również wzorowana była na poza indyjskich filmach. Film jest "nieco" zamerykanizowany i przewidywalny. Ja jako widz cenię sobie obie te cechy, ponieważ miło zobaczyć indyjskich aktorów w "nieindyjskiej" historii. Jeśli chodzi o przewidywalność - takie filmy ogląda się lekko i przyjemnie, oczywiście to tylko moja opinia. Odwołując się do samego filmu- nie dłużył się, wręcz przeciwnie z ochotą oglądało się każdą minutę. Momentami się wzruszałam, a momentami śmiałam do łez - (jeśli oglądaliście, was też pewnie rozbawiła scena na jachcie wieczorem, wiecie jaka ;) Obsada dobrana idealnie! Ranveer w wesołych rolach fenomenalnie sobie radzi, a Vaani była bardzo miłym aktorskim zaskoczeniem. Aktorzy zagrali na poziomie i choć role nie były zbyt wymagające naprawdę świetnie sobie poradzili. Singh i Kapoor stworzyli świetny i udany duet, ale o tym zaraz. Soundtrack jest ogromną zaletą produkcji. Każda piosenka jest chwytliwa i każda na swój sposób cudowna! Ah i jeszcze zabawna końcówka to plus :D <3 Szał wokół filmu był nie tylko wywołany obsadą, Francją, fabułą, czy ścieżką dźwiękową, bo "Befikre" to przecież film samego Adityi Chopry, który stworzył "DDLJ"! Nie mogłam przejść obojętnie obok Adityi i Ranveera! To co chciałam to dostałam.  "Befikre" oceniam na 6, za humor, kolory, soundtrack, aktorstwo, obsadę i całą wspaniałą realizację! Oj, nabrałam ochoty na powtórkę :D





Gra aktorska:
Gra aktorska na BARDZO dobrym poziomie, a obsada dobrana idealnie. Tak jak już pisałam, role nie były zbyt wymagające, z pewnością aktorzy grali z przyjemnością. To pewnie ze względu na współczesną fabułę, obsada poradziła sobie bez zarzutów. Ranveer był niezastąpiony (nie jestem zbytnio obiektywna co do jego filmów ;). Rola Dharama była dla niego stworzona. Singh to bardzo zdolny aktor! Potrafi z wielkim sukcesem odegrać historyczną, współczesną, wymagającą czy komediową. Zawsze mnie rozbawia. Vaani widziałam na ekranie po raz pierwszy i jestem pod wrażeniem. Zagrała bardzo naturalnie. Mam nadzieję, że szykuje dla fanów nowy film, bo coś cicho. Bardzo mi się podobała w roli Shyry. Pozytywne wrażenie zrobił na mnie też Arrmann Ralhan. Świetna rola świetnie zagrana. Vaani i on stworzyli uroczy duet! Julie Ordon mi się nie spodobała. Robiła w filmie za atrakcyjną, głupiutką blondynkę, ale taki był zamysł twórców. Z tego co pamiętam nie wypowiedziała ani zdania, więc co o niej dużo mówić. Moją sympatię zdobyła też Ayesha Raza w roli matki Shyry. Pokazała klasę według mnie. Bardzo spodobała mi się jej gra aktorska, wypadła bardzo naturalnie. Filmowy ojciec Shyry też dużo nie mówił, ale ogólnie był zabawny. Co do duetu Vaani i Ranveera - od początku pojawienia się plakatów pokochałam tę parę. Pasują do siebie, tworzą naprawdę zgrany duet. Mam nadzieję, że wystąpią jeszcze kiedyś razem w filmie. 





Obsada:
Ranveer Singh - Dharam



Vaani Kapoor - Shyra Gill





Julie Ordon - Christine
Arrmann Ralhan - Aney

Ayesha Raza - Juhi Gill, mama Shyry
Akarsh Khurana - Jogi Gill, tata Shyry
Anu Krishansh Verma - Mehra, przyjaciel Dharama

Ciekawostki:
- Podczas kręcenia filmu, Ranveer Singh musiał przestrzegać diety.
- Piosenka "Nashe Si Chadh Gayi" zdobyła pod klipem na YT ponad 200 milionów wyświetleń, uznana jest za największy współczesny przebój Bollywood. Za wyświetlenia dziękowali sami twórcy, jak i aktorzy.
- Z kolei melodia z tej piosenki została zapożyczona od tej (a dokładniej refren) - KLIKNIJ TUTAJ
- Zdjęcia do filmu powstały w Paryżu (Francja).
- Do filmu wielokrotnie zostały użyte efekty specjalne.
- W "Befikre" miała również wystąpić żona reżysera, Rani Mukherji z małą córeczką, były też plotki o cameo Shah Rukh Khana.






Piosenki:
Soundtrack jest cudowny! Każda piosenka ma coś w sobie i jest na swój sposób inna. Wszystkie są bardzo chwytliwe i należą do moich ulubionych. "Ude Dil Befikre" to utwór z szalonym klipem i świetną nutką! "Khulke Dulke" to chyba najbardziej "indyjska" piosenka z filmu. Ma cudowny, kolorowy klip! "You And Me" to dowód na to, że "Befikre" to również produkcja o wiernej przyjaźni. "Je T'aime" zachwyca pięknym video i tekstem. "Labon Ka Karobaar" pokochała cała moja rodzina za typowo francuską melodię. Nie zapomnijmy o "Love Is A Dare". Video do utworu jest niesamowite! Ranveer i Vaani tańczą fenomenalnie! Nie można odciągnąć od nich wzroku! No i oczywiście najpopularniejsza piosenka - "Nashe Si Chadh Gayi", którą pokochałam od pierwszego wysłuchania. Bardzo chwytliwa! <3

- ,,Ude Dil Befikre"



















- ,,Khulke Dulke"








- ,,You And Me" 










- ,,Je T'aime"






- ,,Labon Ka Karobaar"







- ,,Love Is A Dare"












- ,,Nashe Si Chadh Gayi"






(Gify - Mere Ishq i SalaamNamaste <3)

Podsumowanie:
"Befikre" to film zdecydowanie godny polecenia. Jeśli szukacie rozrywki w czystej postaci - to też otrzymacie. Nie spodziewajcie się jednak typowego "bollywoodu". Produkcja jest lekka i bardzo przyjemnie się ją ogląda. Zaliczam film do ulubionych! <3 Dziękuję dziewczynom z Mere Ishq i SalaamNamaste za możliwość skorzystania z ich wspaniałych gifów! <3


Prace:





Co sądzicie na temat filmu? Oglądaliście, czy seans przed wami? Dajcie znać w komentarzach. Pozdrawiam BollywooDagmara <3 PS: Zapraszam do udziału w ankiecie! <3 :D ;) :)