piątek, 30 grudnia 2016

,,Ae Dil Hai Mushkil - Serce Nie Sługa" 2016

Reżyseria: Karan Johar

Scenariusz: Karan Johar

Gatunek: Dramat

Premiera: 27 października 2016

Produkcja: Indie

Ocena: 10/10 (arcydzieło)







Fabuła:
Alizeh i Ayan pierwszy raz spotykają się w Londynie i od razu się zaprzyjaźniają, choć Ayan zakochał się Alizeh. Ich wspólne, beztroskie życie trwa do czasu gdy Alizeh spotyka swoją dawną wielką miłość- Aliego. Wkrótce po tym Alizeh i Ali pobierają się, a zrozpaczony Ayan oddala się od nich i poznaję rozwódkę Sabę. Ayan i Saba są już parą, gdy Alizeh kontaktuje się i przyjeżdża. Wkrótce Ayan zostaje gwiazdą muzyczną i sam prowadzi życie na walizkach, lecz dalej kocha Alizeh. Jak potoczą się losy Alizeh, Ayana i Saby...?

Moje wrażenia:
Już dawno wyczekiwałam żeby obejrzeć ten film, głównie ze względu na reżysera i wspaniałą obsadę. No i się doczekałam. Film pozytywnie mnie zaskoczył, myślałam że będzie to coś na zasadzie historia miłosna,a na końcu są razem. Pisałam to już wcześniej- nigdy nie czytam fabuły danego filmu(tak już mam), dlatego choroba Alizeh wbiła mnie w fotel. Tak samo wątek nieodwzajemnionej miłości. Z resztą Karan zawsze miał ciekawe produkcje. Ta jest z dużą dawką humoru w pierwszej połowie. Momentami uśmiałam się do łez. Obsada jest niezastąpiona- Ranbir, Anushka, Aishwarya i inni. Sceneria piękna. Fabuła bardzo wciągająca. No i ścieżka dźwiękowa, która jest wielkim plusem ADHM. Poza tym gra aktorska - naprawdę aktorzy spisali się na szóstkę, a szczególnie nasz ukochany Ranbir. Bardzo polecam ADHM! Jeżeli jeszcze nie oglądaliście to jak najszybciej to zróbcie, bo czeka was piękny seans. Jestem pewna, że często będę do niego wracać.


Gra aktorska:
Tak jak już pisałam Ranbir oczywiście znowu skradł moje serce. Nie wiem czy wy też darzycie go taką sympatią,ale ja jak na razie jestem nim zachwycona. Z jednej strony komediowa rola, a z drugiej dramatyczna. To był trudny orzech do zgryzienia, a Ranbir poradził sobie fenomenalnie. Za Anushką nigdy nie przepadałam, sama nie wiem czemu. Oglądałam parę produkcji z jej udziałem i jakoś nigdy mnie do siebie nie przekonała. Teraz z filmu na film coraz bardziej ją lubię. Z tą rolą poradziła sobie rewelacyjnie. Dałam jej szansę i się nie zawiodłam, Jest wspaniałą aktorką. Ta rola też nie była prosta, ale widać, że dla niej to tylko przyjemność. Aishwarya nie miała tu dużego pola do popisu i szczerze powiem, że średnio mi się podobała. Cudowną niespodzianką był tu SRK, czyli były mąż Saby i Alia Bhatt jako DJ Alia! To był mój pierwszy film z Fawadem Khanem i jestem pod wrażeniem. Bardzo dobry z niego aktor, a do tego stworzył bardzo ładny duet z Anushką. Ranbir&Anushka to piękny duet. Mam nadzieję, że zobaczę ich jeszcze w innych filmach. Aishwarya&Ranbir-ten duet na początku do mnie nie przemówił, jednak później nawet mi się spodobał. Lisa Haydon i Imran Abbas też bardzo mi się podobali. Ogólnie gra aktorska i obsada idealna!



Obsada:
Ranbir Kapoor - Ayan Sanger

Anushka Sharma - Alizeh Khan

Aishwarya Rai - Saba

Fawad Khan - DJ Ali

Shahrukh Khan - Tahir Taliyar Khan

Lisa Haydon - Lisa D'Souza

Ciekawostki:
- Film od 2014 roku był planowany przez reżysera.
- Producent filmu Shahrukh Khan wystąpił gościnnie w jednej scenie.
- Gościnnie wystąpili tu również Lisa Haydon, Alia Bhatt, Fawad Khan, Imran Abbas.




Piosenki:
Tak jak już wcześniej pisałam kolejną zaletą całej produkcji jest soundtrack. Piosenki są przepiękne. Tytułowa jest prześliczna i taka melodyjna. ,,Bulleya" szybko wpadła mi w ucho, jest świetna. ,,Channa Mereya" i ,,Alizeh" to z kolei bardzo smutne i ładne piosenki. ,,The Breakup Song" bez przerwy nucę, kiedy ją słyszę chcę mi się tańczyć. ,,Cutipie" też melodyjna i wesoła. Uwielbiam cały soundtrack i nie potrafię wybrać najlepszej piosenki...
- ,,Cutipie"
- ,,Alizeh"
- ,,Bulleya"
- ,,Ae Dil Hai Mushkil"
- ,,Channa Mereya"
- ,,The Breakup Song"

Oglądaliście ADHM? Jak wam się podobał? Podzielcie się opiniami w komentarzach. :) Zapraszam serdecznie na mojego fanpage'a jak i do starszych postów, tam m.in. Goliyon Ki Raasleela Ram-Leela, Om Shanti Om, Nigdy Nie Mów Żegnaj i inne :)
PS: Szczęśliwego Nowego Roku!!! :)

11 komentarzy:

  1. Film oglądałam już dawno, więc nie przeszkadzało mi to, że w fabule praktycznie przedstawiłaś całą historię, choć nie wiem czy innym spoiler nie będzie przeszkadzał. I z tego, co pamiętam oni spotkali się chyba w Londynie, a nie w Nowym Jorku :)
    Ae Dil Hai Mushkil jest filmem niesamowitym! Możemy się przy nim śmiać, płakać. Nie brak w nim emocji, jak i w innych filmach Karana. Uważam, że wybór Anushki i Ranbira do głównych ról był strzałem w dziesiątkę i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie nikogo innego na ich miejscu. Pojawienie się Aishwaryi i Fawada, czy chociażby Shahrukha, Lisy, Alii idealnie zostało przedstawione. W odpowiednim miejscu i czasie.
    Ścieżka dźwiękowa jest naprawdę znakomita! Każda z piosenek ma swój urok, co tylko zachęca do ciągłego słuchania.
    Produkcja jak najbardziej godna polecenia!

    Również życzę szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Zachęcam do skorzystania z nowej ankiety! Zmieniłam fabułę i faktycznie przedstawiłam być może za dużo... ;) Tak to jest jak już piszesz posta i nie możesz się napisać, tyle tego w głowie siedzi ;):)

      Usuń
  2. Ten film jest jednym z moich ulubionych! Bardzo często do niego wracam. Pokochałam duet Ranbir&Anushka <3 Film jest pełen emocji! Karan to mój ulubiont reżyser i jak zawsze mnie nie zawiódł ;) Wszyscy aktorzy, nawet z rolami cameo, wypadli mega! Na czele oczywiście Anushka, Ranbir, Aish i Fawad :) A muzyka z filmu - mistrzostwo!
    Świetna recenzja! :)
    Życzę Szczęśliwego Nowego Roku! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba się zmówiłyśmy :D U mnie też recenzja Ae Dil Hai Mushkil. Kocham ten film, jest jednym z moich ulubionych. Obsada spisała się znakomicie, byli nie do podrobienia. A soundtrack - cudo! Uwielbiam wszystkie piosenki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do moich ulubionych też trafił! Chętnie zajrzę do ciebie :)

      Usuń
  4. ADHM to bardzo dobry film. Fabuła nieprzewidywalna, zaskakująca i poprowadzona jak należy. Czuć w tym kultową rękę Karana Johara. Miło było zobaczyć film bardzo klimatem podobny do tych, które zachwyciły mnie, kiedy zaczynałam moją przygodę z bollywood. No i w końcu się wzruszyłam! Przez tyle lat chyba się trochę uodporniłam na melodramatyzm w kinie hindi, bo rzadko wywiera on na mnie wrażenie - a tu trochę łez poleciało :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzie można obejrzeć po polsku ten film

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem można go obejrzeć na cdakino.pl. Ja pobrałam go ze strony internetowej i osobno do tego napisy polskie. Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej skontaktujmy się poprzez e-maila. :)

      Usuń
  6. Ae Dil Hai Mushkil!!! Kocham... ten film oglądałam i nie wierzyłam ze tak się skończył... Płakałam za każdym razem gdy płakał Ayan... O nie przepraszam gdy płakał po piosence "THE BREAK UP SONG" umierałam ze śmiechu :) <3

    OdpowiedzUsuń